- Najpewniej jeszcze w styczniu zostanie skierowany do konsultacji międzyresortowych projekt nowelizacji Prawa upadłościowego, które wprowadzi nowy model upadłości konsumenckiej - poinformował wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.- Teraz prawie połowa wniosków o upadłość konsumencką jest oddalana przez sądy.

-Ministerstwo zdaje sobie sprawę z całkowitej nieprzydatności obecnie obowiązujących przepisów o upadłości konsumenckiej. Mając to na uwadze minister Zbigniew Ziobro powołał zespół ekspertów, którzy już od roku pracują nad tym przepisami. Zespół przedstawił konkretne rozwiązania, które w tych dniach zostaną skierowane do konsultacji międzyresortowych, a więc zostaną też upublicznione - powiedział Woś.


Szef Ministerstwa Sprawiedliwości mówił o przygotowywanej nowelizacji jeszcze w grudniu minionego roku. -Ta sprawa jest bardzo ważna dla wielu osób, bo blisko dwa miliony Polaków znalazło się w spirali zadłużenia. Mają problem ze spłatą zobowiązań, które zaciągnęli w różnych okolicznościach. Bardzo utrudnia im to codzienne funkcjonowanie - mówił wtedy Ziobro.

Natomiast wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, kiedy przedstawiał założenia zmian powiedział, że resort chce wprowadzić trzy zasadnicze zmiany.

Założenia zmian
Po pierwsze, umyślność, niedbalstwo i kwestie lekkomyślnego zaciągania długów będą badane nie na pierwszym etapie otwierania upadłości, ale na etapie tzw. planu spłaty. -Jeżeli ktoś nie ze swojej winy, a z powodu choroby czy niepowodzeń życiowych, wpadnie w spiralę długów, będzie mógł liczyć na plan spłaty do trzech lat,a reszta długów zostanie umorzona. Jeśli ktoś przecenił swoje możliwości finansowe, żył ponad stan, wtedy zobowiązania będzie spłacać od lat 4 do 7, odpowiednio do swojego niedbalstwa - wyjaśnił Warchoł.


Drugie rozwiązanie pozwoli na zawarcie porozumienia z wierzycielami poza sądem. -W Wielkiej Brytanii około 50 tysięcy postępowań dotyczących upadłości na 90 tysięcy prowadzonych, nie wymaga udziału sądów. Dochodzi do relacji dłużnika z doradcą restrukturyzacyjnym, z syndykiem, który pokazuje mu dalszą drogę wyjścia na prostą – tłumaczył wiceminister. Jeżeli jednak do porozumienia nie dojdzie, sąd uruchomi postępowanie upadłościowe.
Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że proponowane rozwiązania odciążą sądy, a dłużnikom umożliwią oddłużenie bez konsekwencji upadłości, czyli np. bez wpisu do rejestru dłużników niewypłacalnych Krajowego Rejestru Sądowego. Z kolei wierzycielom zapewni szybsze odzyskanie wierzytelności.


Trzecia zmiana będzie polegała na ogłoszeniu upadłości bezmajątkowej już w chwili rozpoczęcia procedury upadłościowej, bez ogłaszania fazy likwidacyjnej i planu spłat. 
-Jeżeli ktoś nie ma majątku, dochodów, ale ma liczną rodzinę i ta rodzina pokrywa całość dochodów, które ta osoba ma, nie ma potrzeby ogłaszania fazy likwidacyjnej - powiedział Warchoł.

Jak wskazywał resort sprawiedliwości, sąd już na wstępie będzie mógł zdecydować o tym, że wobec dłużnika nie ma sensu uruchamiać fazy likwidacji majątku i ustalać planu spłaty, bo dłużnik praktycznie nic nie ma. Wtedy sąd jednocześnie z ogłoszeniem upadłości będzie mógł całkowicie umorzyć zobowiązania. Ponadto nowe przepisy sprawią, że każdy, kto rozważa złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, będzie mógł skorzystać z nieodpłatnej pomocy prawnej.