Dzisiejsze czasy wręcz wymagają znajomości języków obcych. Których warto się uczyć? Angielskiego, hiszpańskiego, a może chińskiego? Sprawdźmy!

Od stycznia tego roku wiele szkół językowych w Warszawie rozpoczyna nowy semestr i przyjmuje zapisy na zajęcia. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się nad nauką nowego języka, macie okazję to zrealizować. Przy wyborze kursu warto się jednak dobrze zastanowić. Władanie językiem obcym może bowiem okazać się zbawienne na przykład dla naszej kariery zawodowej.

Który język jest najpopularniejszy, który jest najpraktyczniejszy, a który najbardziej opłacalny?Najczęściej używane języki świata według portalu Ethnologue w zestawieniu z 2017 roku to kolejno: chiński, hiszpański, angielski, arabski i hindi. Ludzie najchętniej uczą się jednak języka Brytyjczyków. Dlaczego? Angielskim, jako językiem pierwszym i podstawowym posługują się obywatele aż 101 państw. Dlatego to właśnie on uchodzi za najpraktyczniejszy. Absolutnie warto znać angielski, kiedy dużo się podróżuje. Trzeba tu zaznaczyć, że jeżeli chodzi o stopień trudności to jest on optymalny, dlatego tak chętnie przyswajamy ten język. Dla porównania – polski uznaje się za jeden z trzech najtrudniejszych języków na świecie, angielski natomiast zalicza się do grupy tych średnio-trudnych. Języka Brytyjczyków uczy się aż 1,5 mld ludzi. Kursantów języka francuskiego, który plasuje się na drugim miejscu pod względem popularności jest 82 mln, a chińskiego – 30 mln.

Angielski, czy niemiecki? Oto jest pytanie!

Czy to wszystko oznacza, że angielski jest językiem najbardziej opłacalnym? Czy umiejętność posługiwania się nim zapewni nam dobrą pracę i wysokie zarobki? Otóż niekoniecznie. Portal Forsal.pl jakiś czas temu opublikował ranking najbardziej opłacalnych języków. Okazuje się, że to za zaawansowany niemiecki i francuski można zarobić najwięcej. W 2016 r. 25% ludzi posługujących się biegle tymi językami w różnych branżach zarabiało powyżej 9 000 złotych brutto. Niewiele mniejszą pensję dostawali znawcy włoskiego i hiszpańskiego.

-W Polsce jest duże zapotrzebowanie na pracowników biur call center itp. Sama pracowałam w takim miejscu. Posługiwałam się i niemieckim i angielskim, dlatego mam porównanie jeżeli chodzi o zarobki. Sprawa jest prosta – mniej osób zna niemiecki, dlatego automatycznie więcej zapłacą komuś z niemieckim. Tak też było w moim przypadku - komentuje Barbara Lech, absolwentka lingwistyki stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim. -Dobry niemiecki opłaca się dużo bardziej niż angielski, ale ogólnie rzecz biorąc, w dzisiejszych czasach dwa języki obce to dobry start w przyszłość. Praca sama przyjdzie - podsumowuje.

Jako ciekawostkę, warto przytoczyć fakt, że z roku na rok coraz więcej ludzi uczy się chińskiego, maleje natomiast liczba entuzjastów rosyjskiego. Wnioski pozostawiamy wam!

fot. pixabay