Od 1 stycznia 2016 roku, wraz ze zmianą przepisów prawa o ruchu drogowym, ustawy o straży gminnej oraz kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w Warszawie pozostały aktywne jedynie cztery stacjonarne urządzenia rejestrujące, zlokalizowane w obrębie pasa drogowego (fotoradary).

Od początku bieżącego roku straż miejska straciła bowiem uprawnienia do przeprowadzania kontroli przy użyciu fotoradarów. Tym samym zdecydowana większość urządzeń została zakryta czarną folią. Część z nich przejęła Inspekcja Transportu Drogowego, ponieważ zgodnie z treścią art. 129g ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym "Ujawnianie za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych następujących naruszeń przepisów ruchu drogowego: a) przekraczania dopuszczalnej prędkości, b) niestosowania się do sygnałów świetlnych(...) należy do Inspekcji Transportu Drogowego."

Jednakże ostatnie ocalałe warszawskie fotoradary, od dnia 25 kwietnia 2016 roku straciły swe znaczenie i użyteczność. Wszystko to za sprawą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 roku, który wszedł w życie po 9 miesiącach od jego ogłoszenia w dzienniku ustaw. Zgodnie ze wskazanym wyrokiem, stracił moc obowiązującą art. 129g ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym. Uchylony przepis mówił, że Minister właściwy ds. Transportu w drodze rozporządzenia określi "sposób oraz warunki techniczne gromadzenia, przetwarzania, udostępniania i usuwania przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrwalonych obrazów i danych, uwzględniając dokumentację i zakres czynności niezbędnych do przeprowadzenia postępowania w sprawach o wykroczenia, o których mowa w ust. 1. (...)" (art. 129g ust.1 - cytowany powyżej).

W związku z uchyleniem art. 129g ust. 4 prawa o ruchu drogowym, moc obowiązującą straciło również ww. rozporządzenie. Tym samym od dnia 25 kwietnia 2016 roku brak jest przepisów regulujących przetwarzanie danych osobowych kierowców, którzy zostali zarejestrowani przez fotoradar. Jednocześnie ITD nie ma aktualnie możliwości karania kierowców poddanych kontroli fotoradarem.

Należy również podkreślić, że sam fakt, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego zapadł w lipcu 2015 roku nie oznacza, że wszystkie grzywny w postaci mandatu karnego oraz wnioski o ukaranie za wykroczenie wystawione przez ITD w tym okresie w związku ze zdjęciami z fotoradarów automatycznie stają się nieważne. W okresie karencji ogłoszonej przez Trybunał Konstytucyjny przepis wciąż obowiązywał. Był to czas dla ustawodawcy na zmianę, która nie nastąpiła.

Warto jednak pamiętać, że uchylony przepis dotyczy jedynie gromadzenia, przetwarzania i udostępniania danych z fotoradarów. ITD nie straciła uprawnień chociażby do kierowania wniosków o ukaranie kierowcy przekraczającego dopuszczalność prędkość, które to wykroczenie zostało ujawnione za pomocą zdjęcia z fotoradaru. Zupełnie odrębną kwestią jest to, że brakuje aktualnie przepisów mówiących jak Główny Inspektor Transportu Drogowego ma przechowywać i udostępniać ww. zdjęcia, a tym samym jedyne dowody w sprawie o wykroczenie. W związku z powyższym, w świetle obowiązujących przepisów nie ma możliwości udostępniania ich w ogóle.

Nie należy jednak popadać w przesadną euforię i zapominać o ograniczeniach prędkości, które mimo zmian przepisów i niedoskonałości ustaw, wciąż obowiązują. Wynika to nie tylko z troski o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, ale również z faktu, że pojawiają się stanowiska, zgodnie z którymi ITD nie straciła żadnych uprawnień do przetwarzania danych kierowców, a tym samym wszystkie mandaty karne i wnioski o ukaranie są ważne. Miejmy na uwadze, że ITD prawdopodobnie będzie stała na stanowisku, że uchylony przepis wraz z rozporządzeniem dotyczył jedynie części uprawnień ITD i niektórych zasad przetwarzania danych kierowców, a tym samym Inspekcja Transportu Drogowego wciąż może karać kierowców uwiecznionych przez stacjonarne urządzenia rejestrujące zlokalizowane w obrębie pasa drogowego.

Krzysztof Kononowicz

Aplikant Adwokacki
Robert Ofiara Kancelaria Adwokacka
www.robertofiara.pl