Władze miasta opublikowały niedawno plan inwestycji na najbliższe lata. Między innymi ma powstać dodatkowe wejście do warszawskiego ZOO zlokalizowane od strony ulicy jagiellońskiej. Wg Radnego Dzielnicy Praga-Północ pomysł nie należy do najlepszych i wytyka szereg jego wad.

Pomysł jest świetny, ale ma poważną wadę: ta część dzielnicy jest zupełnie nieprzygotowana do przyjęcia setek samochodów gości Ogrodu Zoologicznego. Przykładem jest ul. Ratuszowa, ul. Wybrzeże Helskie oraz rejon ronda S. Starzyńskiego, gdzie samochody parkują na każdym możliwym skrawku jezdni lub chodnika. Brak parkingów dedykowanych odwiedzającym ZOO sprawi, że praktyki te przeniosą się na ulice Nowej Pragi – osiedla, które od lat walczy z deficytem miejsc parkingowych.

W piśmie, które Radny wysłał do Pani Prezydent, Ciepieńko wytyka, że projekt godzi w interesy lokalnych społeczności. – Patrząc z perspektywy mieszkańców budynków zlokalizowanych przy ul. Jagiellońskiej i pl. Hallera, w których sąsiedztwie ma znaleźć się wejście, oznacza to blokadę osiedla przez samochody przyjezdnych – gości ogrodu – czytamy w piśmie.

Radny Kamil Ciepieńko ma nadzieję, że projekt zostanie skonsultowany z myślą o interesach mieszkańców Pragi. Jego zdaniem można wykorzystać przestrzeń pomiędzy ogrodem zoologicznym a ul. Jagiellońską albo zainwestować w stworzenie nowych miejsc parkingowych w środku osiedla.

Czekamy na reakcję miasta w tej sprawie.

Marta Pawelec/ fot. Kamil Ciepieńko