Nie wszystkie dzieci z wilanowskiej podstawówki nr 256 im. Kostki Potockiego wróciły ze szkolnej wycieczki cało. Podczas podróży, autokar zderzył się czołowo z ciężarówką, na skutek czego prawie połowa osób znalazła się w szpitalu. Sprawa wypadku jest teraz głośno komentowana w całej Polsce. Jak do niego doszło, kto zawinił i jakie będą tego konsekwencje?

Do wypadku doszło 8 czerwca ok. godziny 11.00 na Zakopiance w miejscowości Tenczyn w woj. małopolskim. Autokar zderzył się czołowo z ciężarówką, czego przyczyną miał być błąd kierowcy samochodu osobowego. Według wstępnych ustaleń policji, mercedes jadący przed autokarem, z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zaczepił bokiem o naczepę ciężarówki. Kierowca samochodu ciężarowego, chcąc się ratować, gwałtownie skręcił na drugi pas i uderzył w przód autokaru. W skutek tego oba pojazdy spadły ze skarpy.

W wycieczce brała udział ponad setka dzieci, niemniej autokarem który uległ wypadkowi, podróżowało 45 osób – 42 uczniów i troje opiekunów. Poszkodowanych było 34, z czego cztery osoby (troje dorosłych i jedno dziecko) zostały przewiezione do szpitala w stanie ciężkim. Do tej pory, ponad połowa hospitalizowanych osób wróciła do domów, w kilku placówkach na terenie małopolski pozostaje jednak jeszcze kilkanaścioro uczestników wypadku. Zgodnie z relacjami świadków i samych poszkodowanych, pomoc dotarła na miejsce bardzo szybko. W szybkim trybie kroki podjęły także władze stolicy, które zadbały o transport do Tenczyna dla rodziców uczniów oraz o opiekę psychologiczną nad każdym dzieckiem.

Analizy biegłych zdają się potwierdzać, że autokar był w dobrym stanie technicznym, a jego kierowca nie był w żadnym stopniu winny wypadkowi. Szczegóły sprawy poznamy jednak dopiero za parę miesięcy. 11 czerwca prokuratura wszczęła postępowanie. Jest teraz na etapie zbierania materiałów dowodowych, a jednym z nich ma być nagranie z z kamery zabezpieczonej w ciężarówce. Za nieumyślne spowodowanie wypadku, sprawcy zdarzenia grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

fot. youtube