Projekt nowelizacji ustawy autorstwa posłów PiS zakłada możliwość ograniczania ilości punktów sprzedaży napojów alkoholowych, w tym piwa, przez gminy.

„Piwo jest najtańszym i najbardziej dostępnym i, niestety,wysoce akceptowalnym społecznie środkiem psychoaktywnym. Dlatego, z uwagi na potrzebę ograniczania dostępności napojów alkoholowych, zwłaszcza wśród młodzieży, postulujemy, żeby wszystkie napoje alkoholowe były uwzględniane w limicie, który określałby maksymalną ilość zezwoleń” – napisali posłowie w uzasadnieniu ustawy.
Chcą oni, żeby rady gmin miały prawo do ustalania maksymalnej ilości zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych. Limity byłyby określane dla napojów, które zawierają 4,5 – 18 proc. alkoholu w tym także piwa. Aktualna pozostanie zasada, że limit będzie określany osobno dla punktów sprzedaży napojów, które są przeznaczone do spożycia poza miejscem sprzedaży oraz w miejscu sprzedaży.
Posłowie podkreślili, że „im łatwiejszy jest dostęp do alkoholu tym większe jest jego ogólne spożycie, co w rezultacie przekłada się na rosnące problemy alkoholowe”. Zauważyli również, że wielkość spożycia alkoholu w Polsce jest wyższa niż średnie jego spożycie w innych krajach Unii Europejskiej.
Wśród krajów europejskich, Polska lokuje się w pierwszej piątce krajów największym wzroście spożycia alkoholu. „57,9% zużywanego alkoholu, w przeliczeniu na 100 % alkoholu Polacy spożywają właśnie w postaci piwa” – stwierdzili posłowie