W piątek, 14 lipca w ogrodach Rezydencji przy ul. Jazdów odbyła się niezwykła uroczystość. Jego Ekscelencja Pierre Lévy – ambasador Francji w Polsce wraz z małżonką zaprosił zacnych gości, wśród których byli m.in.: przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, korpusu dyplomatycznego, świata religii, kultury i biznesu. Okazją do spotkania było przypadające tego dnia Narodowe Święto Francji.

Jak powiedział w swoim przemówieniu dostojny gospodarz: -Francuzi, podobnie jak Polacy, doceniają historię i przykładają ogromną wagę do obchodów ważnych rocznic. Można dopatrywać się w tym skłonności do nostalgii, czy szukania pociechy w przeszłości wobec niepewnych perspektyw jutra. Pan ambasador dodał też, że jego zdaniem, chodzi raczej o to, by wiedzieć skąd jesteśmy i czerpać energię z przeszłości, by móc kształtować przyszłość.


Warto podkreślić, że tegoroczne przyjęcie miało wyjątkowy wymiar historyczny, związany z obchodami zbliżającego się stulecia zakończenia pierwszej wojny światowej. Nie zabrakło też akcentów militarnych. W trakcie wydarzenia, w ogrodach rezydencji można było podziwiać specjalnie na tę okazję sprowadzoną do ambasady replikę czołgu Renault FT-17, wykonaną z inicjatywy firmy Djchem Chemicals Poland S.A na terenie Wołomina pod Warszawą. W wydarzeniu wzięli udział także członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej 51 pułku piechoty Strzelców Kresowych oraz licealiści ze Szkolnej Grupy Rekonstrukcji Histroycznej w VI Liceum Ogólnokształcącym w Radomiu, ubrani w mundury wspomnianej Armii Polskiej we Francji, czyli Błękitnej Armii bądź Armii Hallera od nazwiska jej polskiego przywódcy.


W trakcie przyjęcia, uczczono też pamięć ofiar ubiegłorocznego zamachu terrorystycznego przeprowadzonego w Nicei. Kończąc swoją przemowę, Pierre Lévy dodał: -Drodzy przyjaciele, Niech żyje Francja! Niech żyje Polska! Niech żyje przyjaźń francusko-polska!

Red/fot.Ambasada Francji w Polsce