Podejmując pracę w policji, funkcjonariusze przysięgają strzec naszego bezpieczeństwa i w razie konieczności poświęcają własne życie, aby ratować nasze. Teraz mamy szansę, aby im się za to zrewanżować! Mundurowi z KSP apelują bowiem o pomoc dla swojego kolegi!

Oto dramatyczny list, który został opublikowany w poniedziałek, 19 lutego na stronie internetowej Komendy Stołecznej Policji. Przeczytajcie go i jeśli możecie, przyłączcie się do zbiórki! Liczy się każda złotówka!

"Cześć, zwracam się do Was o wsparcie w zbieraniu środków na leczenie. Nazywam się Wojciech Budzik, mam 42 lata, mam żonę i 2 córki.

W listopadzie 2016 roku, jak grom z jasnego nieba, spadła na nas diagnoza - szpiczak. Zapytacie , co to takiego? Nowotwór złośliwy szpiku kostnego. Już to brzmi  nieciekawie. A  to dopiero początek.  Leczenie polega na chemioterapii - jej  trzy rodzaje nie przyniosły rezultatu - szpiczak okazał się oporny i okopał się w moim organizmie. Nadzieją jest stosowany za granicą lek -  u nas nierefundowany.  Potrzebuję około 400 tysięcy  złotych.

Czasu mam mało.   

                                   
Jak pomóc?                                             
- wspomóż darowizną:
FUNDACJA przy CSK MSW w Warszawie
NR KONTA  16 1240 1053 1111 0010 4522 3388
TYTUŁ PRZELEWU: BUDZIK WOJCIECH, ZAKUP LEKU
- możesz przeznaczyć 1% podatku:
FUNDACJA przy CSK MSW w Warszawie
KRS: 0000416092
Konieczny dopisek:
Cel szczegółowy: Budzik Wojciech, zakup leku.
Wszystkim darczyńcom z serca – dziękuję.