Mieszkańcy Włoch wybierając tę dzielnicę do zamieszkania bardzo liczyli na to, że będą tu mogli żyć wśród zieleni, słuchając śpiewu ptaków. Niestety, od wielu lat utrudnia im to wzmożony ruch ciężarowy, zwłaszcza w obszarze Nowych Włoch. Zdenerwowani ludzie pytają więc: czy jest szansa, że się to zmieni?

Jak wielkim problemem jest hałas, gdy chce się odpocząć po ciężkiej pracy, wiedzą tylko ci, których ta kwestia dotyczy. Dlatego trudno się dziwić oburzeniu włochowian, którzy domagają się ciszy i ograniczenia ruchu ciężarówek. Zarząd i Rada dzielnicy od wielu lat podejmuje działania w tej sprawie, zwłaszcza w części Nowych Włoch. W 2005 roku Inżynier Ruchu m.st. Warszawy przygotował projekt organizacji ruchu, ograniczający prędkość do 30 km/h oraz tonaż poruszających się samochodów do 10 t., w rejonie ulic Porzebna, Wałowicka, Globusowa, Ciszewska, Nastrojowa, Redaktorska, Plastyczna, Sympatyczna.



Przez kolejnych trzynaście lat wysyłali też wiele pism do biur i jednostek m.st. Warszawy, m.in.: Zarządu Dróg Miejskich, Biura Ochrony Środowiska, Biura Bezpieczeństwa, Biura Polityki Mobilności i Transportu, Biura Koordynacji Inwestycji i Remontów, a także do Wojewody Mazowieckiego, Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa czy PKP PLK. Większego efektu jednak nie było.



Aby poprawić nieco sytuację zrozpaczonych mieszkańców, w ubiegłym roku Zarząd i radni dzielnicy zaopiniowali negatywnie możliwość obsługi komunikacyjnej inwestycji „Stacja Muzeum” w Dzielnicy Wola, przez drogi położone w Dzielnicy Włochy. PKP wycofało się z projektu drogi zlokalizowanej głównie ul. Potrzebną. Negatywna była również ocena budowy przeładowni kruszyw na Odolanach oraz propozycje dróg dojazdowych zlokalizowanych na terenie Dzielnicy Włochy.



Na początku 2018r. włochowscy samorządowcy wystosowali kolejne pismo do ZDM-u, w którym podkreślili, że w związku ze wzrostem intensywności przejazdu samochodów wielotonażowych z obiektów przemysłowych z obszaru Odolan Dzielnicy Wola na terenie Dzielnicy Włochy, pomimo istniejących zakazów, samochody poruszają się nie tylko ul. Potrzebną, ale też ulicami: Plastyczną, Ciszewską, Nastrojową, Sympatyczną, Cegielnianą, Wałowicką i Nike.



Jednocześnie przypomnieli, że Włochy mają charakter Miasta Ogrodu i występuje tu głównie zabudowa jednorodzinna i niska wielorodzinna. Zwrócili się też z prośbą o dokonanie omawianych wcześniej zmian w organizacji ruchu.



Zmiany, o które wnioskowali Zarząd i radni UD Włochy:
- wprowadzenie ograniczenia tonażowego do 10 ton
- wprowadzenie ograniczenia wysokościowego
- wprowadzenie ograniczenia przepustowości samochodów ciężarowych poprzez poprowadzenie ruchu do drogi głównej, np. w kierunku Połczyńskiej
- wprowadzenie wszędzie ograniczenia prędkości do 30 km/h
- wprowadzenie elementów kontrolnych dopuszczalnego tonażu samochodów ciężarowych np. wag
- wprowadzenie zakazu poruszania się samochodów ciężarowych w godzinach 22:00-8:00
- rozważenie budowy elementów dźwięko i pyłochronnych wzdłuż ulic będących z zarządzie ZDM



Problem stanowią także nowo powstające osiedla. Z informacji, które uzyskaliśmy wynika, że budujący je na Odolanach deweloperzy planują wykonanie tzw.: "drogi technicznej" dojazdowej dla samochodów ciężarowych. Zarząd i radni obiecują jednak, że będą prowadzili rozmowy, podczas których przekonają inwestorów do wspólnego wypracowania projektu uwzględniającego potrzeby ciszy i spokoju mieszkańców dzielnicy.


Jaki będzie finał tej sprawy? Tego jeszcze nie wiadomo, ale mamy nadzieję, że uda się wypracować kompromis, który pozwoli przedsiębiorcom działać, a włochowianom nadal cieszyć się z mieszkania w tej części Warszawy!

Marzena Lech/fot. UD Włochy