Na uczelniach pojawiają się nowi studenci. Nie zawsze potrafią się odnaleźć w nieznanym środowisku. Jest na to rada. Ruszyły warszawskie otrzęsiny 2017! To moment, w którym warto się przełamać i zintegrować z ludźmi z roku.

Hasło „otrzęsiny” budzi różne emocje, zależnie od wieku. Kiedyś otrzęsiny były czymś, czego studenci unikali jak ognia. Na uczelni, wiązały się z tzw. koceniem, czyli nękaniem i upokarzaniem nowych uczniów. Rytuał ten odbywał się najczęściej bez wiedzy profesorów i opiekunów. Dlatego też starsi ludzie na hasło „otrzęsiny” mogą reagować negatywnie. Dziś, nie ma się czego bać. Wszyscy wiemy, że otrzęsiny to nazwa imprezy, która odwrotnie niż kiedyś – integruje studentów. Zwykle odbywa się w klubach. Młodzi ludzie z niecierpliwością wyczekują października, aby móc wspólnie się bawić. Hasło „otrzęsiny” to zatem w dzisiejszych czasach synonim zabawy. Do tego rodzaju zabawy jednak, także można mieć różne podejście. Na jednej z warszawskich uczelni przeprowadzono sondę odnośnie otrzęsin. Większość studentów uznało, że są one w porządku, o ile nie przekracza się granic dobrego smaku. Ilu studentów, tyle opinii. -Według mnie to prymitywna zabawa. Nie mam zamiaru iść na tegoroczne otrzęsiny - mówi jeden z warszawskich studentów. -To okazja, żeby się poznać i dobrze bawić. Przecież o to chodzi w życiu studenta! - stwierdza inny.

Z rozpoczęciem października, w klubach zaczęto organizować imprezy dla nowicjuszy. Już niedługo, bo w czwartek, 19 października o godz. 21:00, w Bank Club przy ul. Mazowieckiej 14, odbędą się otrzęsiny APS. -Zapiszcie sobie w kalendarzu, wybierzcie strój i nie zapomnijcie o dobrym humorze - apelują organizatorzy. Szczegóły na wydarzeniu na Facebooku: Otrzęsiny APS 2017!

 Ale przed nami jeszcze jedna, największa impreza tego sezonu, czyli Centralne Otrzęsiny Świeżaków. COŚ, czyli imprezę dla pierwszorocznych oraz wszystkich innych studentów żądnych wrażeń organizuje jak zwykle Samorząd Politechniki Warszawskiej. Zabawa rozpocznie się o godzinie 20:00 w sobotę, 14 października w klubie Stodoła przy ul. Batorego 10. Za didżejską konsoletą stanie Kuba Król, a głównym punktem wieczoru będzie koncert Miuosha (Miłosza Pawła Boryckiego). Czeka nas więc solidny zastrzyk rapu. Przewidziane są także konkursy, w których można będzie wygrać atrakcyjne nagrody. Organizatorzy zapewniają, że z całych sił zadbają o prawdziwy studencki klimat. Nie pozostaje nic innego, jak zaprosić was drodzy studenci na małe COŚ nie coś w najbliższą sobotę! Bilety dostępne w każdym WRS Politechniki Warszawskiej oraz kasie klubu Stodoła.


 

Studencie, niezależnie, czy wybierzesz zabawę w klubowym klimacie, czy domowe zacisze, miej się dobrze i rozpocznij ten rok akademicki z nową energią!

Martyna Kędziorek/fot. Riviera Remont i Wikipedia